Wiersze miłosne, wierszyki, poezja z szuflady >> Strona w trakcie budowy.

Parę słów o autorze...
Kontakt
Księga gości
DO ROKU 2004'
=> Anepigraf
=> Bezcelne Marzenia...
=> Chwile...
=> Coś mi się stało...
=> Dla Nieznajomej...
=> Dla Słoneczka
=> Dla Wierszy
=> Długie rozstanie...
=> Dwoje Dla Siebie.
=> For Justine..
=> Gwiazda...
=> Kocham Cię...
=> Liczby.
=> Mała wskazówka.
=> Marzenie...
=> Moje Wyznanie.
=> Muza I Swojak.
=> Najpiękniejszy Z Aniołów...
=> Niepewność...
=> Noc.
=> O Mej Dziewczynie...
=> O Mnie, O Niej, O Nas...
=> Ona Odeszła...
=> Opowieść O Niej...
=> Patrzę na Ciebie...
=> Piękna Dziewczyna...
=> Rany Erosa...
=> Retoryka.
=> Rozmowa Z ...
=> Równanie Doskonałe
=> Słońce Moje.
=> Smutne Serce
=> Strach To Bandyta...
=> Tęsknota
=> Tęsknota Miłości...
=> Twoja Myśl O Mnie...
=> Uroki Miłości...
=> Wątpliwość...
=> Miłość Wbrew Woli
=> WIARA
=> Wiersz pierwszy - MYŚLI
=> WOJSKO WYGRANYCH!!!
Liczba wejść na tę stronę...
Wasze Komentarze

 

Dla Słoneczka

Magdzie...

Brak mi Cię teraz, brak mi Cię zawsze.
Brak mi Twych dłoni, bez nich nie zasnę…
Wołam Cię ciągle, ale na próżno…..
Myśląc o Tobie zasypiam późno.
 
Zasypiam smutny i zapłakany,
Zasypiam w szczęściu i zakochany….
Tyś mą miłością, upodobaniem,
Szczerą radością, oczarowaniem.
 
Tęsknię za Tobą, myślę o Tobie….
Jak ja Cię kocham - nikt się nie dowie…
W każdej sekundzie, w każdej minucie
Szepty ust Twoich wciąż sobie nucę.
 
Dotyk rąk Twoich jest ukojeniem,
Usta Twe dla mnie, mym upojeniem,
Oczy cudowne, moim natchnieniem,
Słowa Twe do mnie - moim marzeniem.
 
Dotyk Twych dłoni budzi do życia,
Usta Twe słodkie-nie do przebicia!!
Oczy błyszczące, jak gwiazdy lśniące,
Serce gorące, bardziej niż słońce!
 
Oddech Twój słodki z odzieży skrobię,
W słowa swą pamięć rozkosznie zdobię.
Wciąż Cię spotykam w sennych marzeniach,
W moich wspomnieniach i przemyśleniach….
 
Uśmiech Twój cudny, oczy wciąż widzą,
Dotknąć Twej skóry dłonie się wstydzą.
Jesteś mą muzą, moim pragnieniem;
Miłość Twą do mnie zawsze docenię!!
 
Nasz pocałunek pierwszy pamiętam:
Warga o wargę lekko muśnięta.
Drugi gorącym był pocałunkiem -
Z tym najmocniejszym równał się trunkiem.
 
Gdy pocałunków końca nie było,
Słońce z zazdrości szybko się skryło.
Tacy szczęśliwi, nienasyceni….
Tylko nasz księżyc w nas to doceni.
 
Myśmy dla siebie, My - ocaleni!
My - zakochani, My - przeznaczeni!
Tacy beztroscy, w siebie wpatrzeni,
W każdej minucie, w każdej przestrzeni.
 
Czasem się pytam; Kim to ja jestem?
Ja wobec Ciebie jestem nicestwem!!
Jesteś tak cudna, tak wyjątkowa…
Na Twą cudowność brak mi jest słowa!!
 
Gdy już myślałem, że kochać nie będę,
Spotkałem Ciebie, Ciebie poznałem.
Jesteś cudowna pod każdym względem;
W Tobie słoneczko się zakochałem!!!
19.07.2004 r

Łącznie stronę odwiedziło już osób 8757 odwiedzający


=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=